Historia
Gdy w 2014 r. otwierałem działalność gospodarczą, jaką był gabinet masażu, nigdy nie przypuszczałbym, że przerodzi się to w tak świetne miejsce, jakim jest Good Lift Gym & Therapy. Całe życie byłem związany ze sportem. Wioślarstwo i medale mistrzostw Polski, następnie crossfit — zawsze czołowe miejsca na zawodach ogólnopolskich — aż po krótki, mało znaczący epizod w sportach sylwetkowych. Od kiedy pamiętam, predysponowałem do sportów siłowych. W 2017 r. rozpocząłem swoją przygodę z trójbojem siłowym w prestiżowej drużynie znanej w całej Polsce — Barbell Brothers. Starty praktycznie zawsze owocowały miejscami medalowymi. Dzięki byciu jednym z zawodników tej drużyny poznałem wiele wartościowych osób z całej Polski — od wybitnych zawodników, przez bliskich przyjaciół, po genialnych trenerów i terapeutów. W 2018 r. ukończyłem wymagający kurs trenera trójboju siłowego oraz trenera personalnego, co zapoczątkowało moją pracę z podopiecznymi na siłowni. Pozwoliło mi to również na świetne uzupełnienie pracy z osobami wymagającymi rehabilitacji po najróżniejszych kontuzjach. Starty w Polsce i poza jej granicami otworzyły nowe horyzonty. Praca z pacjentami na siłowniach w Olkuszu oraz w Tychach, na południu Polski — do których uczęszczałem przez dwa lata od 2019 r., raz w miesiącu — pokazała mi, jak może wyglądać prowadzenie siłowni oraz jaki sprzęt w trójboju i rehabilitacji jest niezbędny, aby osiągać założone cele. Znajomość z wybitnym trenerem Wojciechem Prokopowiczem nie dość, że wyciągnęła mnie z kontuzji, to jeszcze nauczyła skutecznej pracy w gabinecie i zainspirowała do otwarcia własnych czterech kątów. Nadszedł rok 2021. Zapadła decyzja o otwarciu klubu trójboju siłowego — miejsca, w którym wyleczę kontuzje pacjentów, wytrenuję zawodników i będę realizował swoją wizję. Gdyby nie wszystko to, co przed chwilą przeczytałaś/przeczytałeś wyżej, oraz ludzie, których spotkałem na swojej drodze, tego miejsca by nie było. Tani, dobrej jakości sprzęt wskazany przez Miłosza Materka, system dostępu i projekty power racków od wyżej wspomnianego Wojtka, nieoceniona pomoc spawalnicza, hydrauliczna i organizacyjna Stanisława Ziętka, gigantyczna pomoc budowlano-wykończeniowa mojego Ojca, wsparcie ekonomiczne mojej Mamy oraz nieocenione wsparcie organizacyjne, papierologiczne i mentalne Anny Marciniak, a także pomoc wielu trenerów i fachowców z całej Polski — w tym z Grudziądza — zaowocowały powstaniem tak cudownego miejsca, jakim jest Good Lift Gym & Therapy. Jeśli chcesz tworzyć dalszą historię tego miejsca — zapraszam. Stawiamy na jakość, wiedzę i ciężki trening, który doprowadzi Cię do założonych celów. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej siłowni — dzieła mojego życia.